Tresura i wychowanie

 

 Tak naprawdę, agresja i lęk są dwoma końcami tego samego kija. Sytuacji bądź gestów, mogących wywołać agresję psie jest niezliczenie wiele, niezliczenie wiele jest bodźców, na które reagują psy. A trzeba pamiętać, że każdy pies boi się czegoś innego i w każdym co innego może obudzić agresję.

Weźmy na przykład psią awanturę. Psia awantura zaczyna się zazwyczaj od zjeżenia sierści na grzbiecie w sztywnego „jeża” i chodzenia na sztywnych łapach. Na tym etapie pies przekazuje informację: „Spójrz, jaki jestem duży i silny” i jest to etap, na którym jeszcze możemy zażegnać sporu, ale musimy wiedzieć jak!

  • nie należy podchodzić do swojego psa, ponieważ wtedy poczuje on, że go zachęcamy i zamiast pomóc, przyspieszymy wszystko.
  • jeśli stoi on przy naszych nogach, nie napinamy smyczy i nie łapiemy go za obrożę, może się wtedy zacząć wyrywać i działa to na podobnej zasadzie, co u ludzi: „Trzymajcie mnie, bo…”.
  • jeśli pies jest daleko od nas, należy go przywołać do siebie. Gorzej, jeśli jest to uparty zwierzak, niereagujący na polecenia. Wtedy mamy problem.
Czasami dobrze jest podejść razem z właścicielem drugiego psa jednocześnie do nich i złapać swoje psy. Warto pamiętać o wyczuciu czasu, gdyż w innym wypadku możemy tylko niepotrzebnie sprowokować jednego z psów. Można też poczekać, licząc po cichu na to, że jednak się rozejdą w spokoju, co też często się zdarza.

Drugi etap to wzajemne obwąchiwanie się. Pewniejszy siebie pies będzie starał się obwąchać okolice ogona drugiego psa. Drugi pies, mniej pewny siebie może albo podkulić ogon i odejść, nie odważając się na nic, albo będzie chciał wykorzystać zaskoczenie silniejszego przeciwnika i nagle go zaatakować, licząc na szybkie zwycięstwo.

Na kolejnych etapach dominujący pies kładzie głowę w okolicy kłębu lub łapy, próbuje kopulować. Są to już sygnały ostateczne, mówi on: „Poddaj się albo użyję zębów”. Jeśli są to dwa psy o podobnym stopniu dominacji, możemy być pewni, że dojdzie do konfliktu. Jeśli jeden z nich jest uległy, może się obejść bez bójki, gdyż osobnik słabszy po prostu się podda. Trzeba tylko pamiętać o tym, żeby już walczących psów nie rozdzielać ze sobą na siłę, gdyż wtedy tylko dolejemy oliwy do ognia. Taki konflikt, na tle dominacji, przebiega w trzech fazach: Groźba, atak i zawarcie pokoju. Po zawarciu rozejmu rozejdą się same.

Inne przyczyny agresywnych zachowań to także ból, głód i frustracja. Agresja z bólu pojawia się zazwyczaj w trakcie bolesnego zabiegu albo wtedy, gdy pies zrobi sobie krzywdę i nie pozwala do siebie podejść, warcząc na właściciela, pomimo jego chęci niesienia pomocy. W tej sytuacji zwierzak kładzie uszy wzdłuż szyi, spuszcza głowę, pokazuje zęby i nerwowo macha ogonem. Pies wysyła w tym momencie sprzeczne sygnały, bo jednocześnie okazuje uległość i agresje. Może się też zdarzyć, że jeśli zabieg trwa zbyt długo, pies nas ugryzie, a potem będzie starał się uciec w jakieś bezpieczne miejsce. Nie jest to bolesne ugryzienie, raczej szybkie ukąszenie.

Należy też pamiętać, aby nigdy, ale to przenigdy nie przypierać psa do muru, ani nie zapędzać w tak zwany „kozi róg„. W tym momencie pojawia się tak zwana agresja ze strachu, która może być najbardziej niebezpieczna dla niedoświadczonego laika, gdyż w tym momencie pies nie kąsa, ale walczy o życie, co może skutkować bardzo poważnymi urazami u nas i uśpieniem naszego ukochanego zwierzaka.

Psy są zwierzętami, które bronią swego terytorium. To może być również przyczyną zachowań agresywnych. Niektórym psom wystarczy, że będą pierwsze na jakimś terenie. i każdy następny, który przyjdzie jest intruzem, którego należy pogonić. To samo tyczy się jedzenia, którego bronią i gdy wyciągamy rękę, chcąc zabrać miskę, może nas ugryźć.

© Załoga Chartykasa