O psie

Dzisiejsza noc będzie z pewnością wyjątkowa dla naszych czworonogów. Dzisiaj sylwester. Żegnamy ze smutkiem stary rok i hucznie witamy nowy.

Dla nas fajerwerki są widowiskowe, ale wiele czworonogów się ich boi i w różny sposób reagują na stres związany z nimi. Dobrze by było, abyśmy pomogli naszym małym domownikom je przetrwać. Koty np. chowają się w bezpiecznym dla nich miejscu. W ten jeden dzień zróbmy dla nich wyjątek i pozwólmy im się schować nawet w szafie.

 Z psami jest niestety inaczej…

 To jak reagują na hałas jest uzależnione od ich charakteru. Są psy, które ze strachu uciekają, chowają się lub nawet atakują. Musimy im dziś poświęcić więcej uwagi niż zwykle, nie zostawiajmy ich samych, zamkniętych w domu, gdyż musimy się liczyć z tym, że zdenerwowany pupil zniszczy nam kilka cennych rzeczy, robiąc sobie przy okazji krzywdę. Należy pamiętać, że to my ponosimy odpowiedzialność za dokonane zniszczenia, a nie przestraszone zwierzę.

Nie wychodźmy z nim na spacer tuz przed północą, ani tym bardziej tuz po niej, gdy jest najgłośniej.  Idźmy z nim na przykład rano, ale musimy cały czas mieć pupila na smyczy. Nie wysyłajmy z nim małego dziecka. Pies uciekający przed hukiem może wpaść pod samochód lub po prostu się zgubić.

Jeżeli nasz psiak wyjątkowo źle znosi sylwestra, możemy zwrócić się do weterynarza z prośba o przepisanie nam środków uspokajających. Dotyczy to szczególnie zwierząt chorych. Nie bawmy się tylko sami lekami! Tylko lekarz odpowiednio dobierze lek i dawkę.

Jest to naprawdę ostatni moment, aby zadbać o nasze psiaki…

© Załoga Chartykasa