Tresura i wychowanie

© hdwallpaperscool.com

Czas aren, amfiteatrów i bezwzględnych polowań na dziki dawno już przeminął, ale od pewnego czasu zrobiło się głośno wokół psów obrończych, hodowanych przede wszystkim do ochrony osób i mienia, a także czystego snobizmu. Ludzie boja się tych psów, ponieważ często nie potrafią one powściągnąć swej agresji i mogą zagrozić życiu ludzkiemu.

Jednakże żaden pies nie ma tego rodzaju instynktu we krwi, nawet otoczony wyjątkowo zła sława bullterier. O usposobieniu pupila decyduje wyłącznie człowiek i tylko on jest odpowiedzialny za to, jakie cechy rozwijają się u psa, niezależnie od rasy. W złych rekach nawet mały, z natury łagodny kundelek może stać się bardzo agresywny.

Zakaz hodowli ras uważanych powszechnie za szczególnie niebezpieczne nie załatwi tu niczego. Przydałoby się jednak choćby rozporządzenie regulujące hodowlę „zwierząt niebezpiecznych”. Zgodnie z tym rozporządzeniem duże, agresywne psy musiałyby być prowadzone na smyczy i mieć nałożony kaganiec. W niektórych krajach Europy Zachodniej właściciele psów pewnych ras muszą posiadać odpowiednie zezwolenie na ich hodowlę oraz zdać egzamin wiedzy o psach.

© Załoga Chartykasa