Wystawy

Nasze przygotowanie.

Nie możemy traktować wystawy jako „wygraj albo zgiń”, bo to niepotrzebnie nas zdenerwuje i dobije. Traktujmy to jako dreszczyk emocji, miłe współzawodnictwo lub po prostu jako dobrą zabawę.

Ponadto ważny jest także nas strój – nie strójmy się zbytnio, ale też nie przychodźmy ubrani, jakbyśmy zamierzali spędzić cały wieczór przed telewizorem na oglądaniu meczu. Ubierzmy się w stonowane kolory, grające z wyglądem naszego pupila, ale i stosowne do pogody i pory roku. Bez przesady.

 

Przygotowanie psa.

Przed pokazem musimy przygotować psa, w tym celu kąpiemy go, dokładnie rozczesujemy sierść i, jeśli ma bardzo długą okrywę włosową, zawijamy ją w papiloty. Nie posypujemy sierści kredą bądź talkiem (przynajmniej nie przesadnie), nie używamy też żadnych lakierów bądź farb! Nie podajemy też psu obfitych posiłków przed wystawą, gdyż będzie wtedy ociężały i nie będzie chciał nas słuchać.

Spróbujmy choć w jakimś stopniu nauczyć go wystawowego chodu. Jest to trudna sztuka, dlatego pamiętajmy, aby zabrać się za to odpowiednio wcześniej, a nie na ostatnią chwilę.

© Załoga Chartykasa