Zdrowie

 

 © dcamacho.deviantart.com

Każdy z nas z pewnością uwielbia małe przeurocze pieski, jednakże wiele osób traci nimi zainteresowanie, gdy dorosną. W rezultacie tysiące zwierząt błąka się po kraju, gdzie wiele z nich ulega wypadkom, inne trafiają do schronisk, gdzie umierają przedwcześnie bądź są usypiane z powodu przepełnienia schroniska.

Wina nie leży po stronie bezbronnych zwierząt, które tylko podążają na naturalnym instynktem, ale po naszej, bo nie potrafimy kontrolować ich przyrostu naturalnego. Dlatego warto skorzystać z ofert Ogólnopolskiego Dnia Sterylizacji Zwierząt i wysterylizować naszą suczkę bądź wykastrować psa. Zabieg ten najlepiej jest wykonać, gdy zwierze jest młode. Wykonywanie tegoż zabiegu u starszego zwierzęcia wiąże się z o wiele większym ryzykiem, jak i koszty są dużo wyższe. Również powrót do zdrowia trwa o wiele dłużej, niż zazwyczaj.

  • Kastracja u samców to usuwanie jąder przez nacięcie w worku mosznowym. Jako, że jest to w sumie niewielki zabieg, zostawia się go zazwyczaj bez zaszycia. Po operacji musimy kontrolować stan blizn, utrzymywać je w czystości i suchym stanie. Należy wtedy ograniczyć ruch zwierzęcia, aby blizny ładnie się zagoiły. Kastracja zapobiega powstawaniu nowotworom, przepuklinie oraz schorzeniom prostaty. Najdogodniejszy termin kastracji, to pomiędzy szóstym, a ósmym miesiącem życia psa.
  • Sterylizacja u suk polega na usunięciu całego układu rozrodczego – macicy, jajników i jajowodów poprzez nacięcie w brzuchu. Po zabiegu trzeba kontrolować, czy suka nie zrywa sobie szwów i ograniczyć jej ruch. Zwierzak dochodzi do siebie po kilku dniach. Zapobiega występowaniu urojonej ciąży oraz wielu groźnych chorób, jak ropomacicze, nowotwory narządów rodnych i sutków. Sterylizację zaleca się wykonywać przed pierwszą cieczką.

Czy kastracja i sterylizacja wpływają na zachowanie zwierzęcia? Owszem. Kastracja u samca wpływa na jego zachowanie, staje się on mniej pobudliwy i agresywny, nie wdaje się w bójki. Nie poszukuje suczek w trakcie cieczki, a co za tym idzie nie oddala się od domu i tym samym nie naraża na śmierć pod kołami samochodu. Niewysterylizowana suka w okresie trwającej trzy tygodnie cieczki zostawia krwawe ślady w całym mieszkaniu, jest też natarczywa i niespokojna, skłonna do ucieczek. jej zapach wabi samce, które potrafią godzinami wystawać pod domem, w którym mieszka i znaczyć pobliski teren.

Mity na temat sterylizacji i kastracji:

  • „Sterylizacja jest niebezpieczna”. Zdanie to okaże się prawdą, gdy powiemy je w czasie przeszłym. Przy dzisiejszej technologii (sterylne nici i narzędzia, narkoza), prawdopodobieństwo późniejszego zakażenia lub powikłam jest znikome.
  • „Sterylizacja jest szkodliwa dla zdrowia”. W żadnym wypadku. Sterylizacja i kastracja przedłużają życie, chronią suki przed takimi chorobami jak ropomacicze, a u samców redukują nadpobudliwość seksualną.
  • „Sterylizacja jest droga”. Kiedyś zabieg ten był bardzo drogi, teraz jednak jego cena drastycznie spadła. Przy zakupie bezdomnego zwierzęcia mamy zniżkę 50% (zależy od schroniska). Ponadto niektórzy weterynarze za kastrację bezdomnego zwierzęcia liczą sobie o połowę mniej. Nie zapominajmy też, iż sterylizacja jest zabiegiem jednorazowym.
  • „Pigułki i zastrzyki antykoncepcyjne są lepsze”. Niekoniecznie, gdyż długotrwałe stosowanie środków antykoncepcyjnych u suk sprzyja rozwojowi ropnego zapalenia macicy. Zastrzyki to regularne wizyty u weterynarza, z kolei stosowanie pigułek to loteria.
  • „Pies wysterylizowany jest nieszczęśliwy”. Nonsens! Wykastrowany pies nie myśli przez cały czas o towarzyszących mu napięciach seksualnych, dzięki czemu może nawiązać mocniejszą i ciaśniejszą więź z właścicielem.
  • „Lubie małe pieski, jest na nie popyt, więc czemu nie?” Tak, kto nie lubi małych piesków? Problem polega jednak na tym, że rodzi się ich za dużo. Wiele z nich nie jest adoptowanych i trafia na ulicę, gdzie giną pod kołami samochodów lub z głodu. Te, które miały nieco więcej szczęścia trafią do schroniska, ale i tam nie na wszystkie czeka świetlana przyszłość. Pomyśl więc, zanim rozmnożysz swojego psa.
  • „Jeśli będzie się sterylizować psy, to ich zabraknie”. Kiedy? Za sto lat? Za dwieście?
  • „Rozumiem psy domowe, ale po co sterylizować te podwórkowe i piwniczne?” Bawi cię oglądanie biegających i kryjących się po kątach zabiedzonych szczeniąt? Bo mnie nie bardzo. Sterylizacja wraz z dokarmianiem może zapewnić tym zwierzakom godniejsze życie, a kto wie czy przy okazji zmniejszy się liczba bezdomnych zwierząt.

© Załoga Chartykasa