Pierwsza pomoc

Użądlony pies jest niespokojny i zdenerwowany. Jeżeli zwierzę jest nadwrażliwe bądź też zostało użądlone przez większą ilość owadów, może dojść do zapaści lub nawet śmierci psa.

P S Z C Z O Ł A
Jeśli pies został użądlony przez pszczołę, musimy jak najszybciej usunąć żądło, żeby jad z niego nie wnikał przez cały czas w ciało czworonoga. Pamiętajmy, że tylko pszczoła zostawia żądła, osy i szerszenie tego nie robią. Opuchlizna pojawia się bardzo szybko. Aby ją zmniejszyć, okładamy ją okładamy nasączonymi roztworem z sody oczyszczonej (płaska łyżeczka sody na 1/4 litra wody).

U Ż Ą D L E N I E   W  P Y S K U
Może się zdarzyć, że owad wleci psu do pyska i tam go użądli. W takim wypadku niezbędna jest natychmiastowa pomoc weterynarza. Lekarz musi podać psu środki przeciwwstrząsowe, a także takie, które usprawnią działanie układu oddechowo-krążeniowego. W skrajnych wypadkach psa trzeba będzie zaintubować, czyli umieścić mu w tchawicy specjalną rurkę, ułatwiającą oddychanie.

Ż M I J A
Pomoc weterynarza niezbędna jest także wtedy, gdy na naszego psa napadnie żmija. Zanim jednak udamy się do weterynarza, musimy zastosować opaskę uciskową powyżej miejsca ukąszenie. W ten sposób zapobiegniemy rozprzestrzenianiu się jadu wraz z krwią. Samo miejsce użądlenia schładzamy zimnymi okładami. Konieczne będzie podanie surowicy (można ją niekiedy kupić w aptekach) i opatrzenie rany.

© Załoga Chartykasa