Wybór psa

Nieuzasadniona agresja, surowość, czy nawet bicie psa, to na pewno nie jest dobry pomysł. W ten sposób tylko go zastraszamy, sprawiamy, że nas nie słucha, boi się nas. Prawdziwy treser zawsze znajdzie sposób, aby mądrze psa szkolić, wykorzystując zarówno nagrody i kary dostosowane do charakteru psa. Karanie, zwłaszcza za pomocą bicia, przez wielu uważane jest za niedopuszczalne, a przy wielu rasach wyrządza ogromną krzywdę na psychice psa.

Warto się na początek zastanowić, jak psy rozumieją karę. Można je podzielić na psychiczne i fizyczne.

  • psychiczne polegają na słownym upomnieniu, czasami krzyku. Nie sprawiają one bólu, jednakże mogą być przyczyną lęku, a nawet agresji.
  • fizyczne z kolei są niemiłe oraz bolesne. Często kończy się to na niewinnym klapsie, jednakże czasami dochodzi do bicia, kopania, rzucania o ziemię, szarpania za kolczatkę. Nawet używania obroży elektrycznych!

Złe zachowanie u psa zawsze jest skutkiem niezrozumienia poleceń właściciela. Często nie potrafimy przekazać psu w sposób dlań zrozumiały, jak ma się zachować i karzemy go za coś, czego nie rozumie. Jednym z najbardziej zakorzenionych błędów jest teoria, że gdy chcemy nauczyć psa, żeby nie załatwiał się w domu należy włożyć mu pysk w jego odchody. W ten sposób tylko i wyłącznie stresujemy psa i dajemy mu czysty komunikat, żeby nie załatwiał się na naszych oczach. Wówczas znajdujemy odchody na przykład za… kanapą.

Notorycznie karane psy stają się sfrustrowane, agresywne, strachliwe, przejawiają także chęć ucieczki. Pies boi się, że to co zrobi zostanie ukarane, więc zachowuje się niepewnie, nie wychodzi do nas z inicjatywą nauczenia się danej rzeczy. Najlepszą metodą kary za niepożądane zachowania jest zignorowanie psa i zwrócenie na niego uwagi oraz nagrodzenie go, gdy zachowanie jest pożądane i robić to tak długo, aż wejdzie to w nawyk.

© Załoga Chartykasa