Wybór psa

Kupujemy psa, decyzja zapadła. Wybraliśmy już także płeć pupila, ale za to pojawia się kolejne pytanie – skąd mamy tego psa wziąć? Do wyboru mamy hodowlę, schronisko, pseudohodowlę.

Hodowla

Zdecydowaliśmy się na rasowego psa, ale nie chcemy kupować psa na wystawie czy w podejrzanym miejscu, tak więc swe kroki kierujemy do hodowli. Pamiętajmy jednak, że szczeniaki pochodzące z hodowli nie są tanie, nastawmy się więc na większy koszt. Wydaje się, że kupno szczeniaka z hodowli jest proste, lecz jest dokładnie na odwrót.

  • Na szczeniaka często trzeba czekać i nie mam na myśli kilku dni, ale kilka miesięcy. Odpowiedzialny hodowca rzadko miewa szczeniaki. Chyba, że posiada więcej psów.
  • Jeśli rasa jest rzadka, trudno jest znaleźć hodowlę w obrębie zamieszkania. Zdarzy się, że po ukochane szczenie będziemy musieli jechać na drugi koniec świata. To samo się tyczy, gdy jakaś rasa nie jest hodowana w Polsce. Wtedy także trzeba doliczyć koszt sprowadzenia szczenięcia do kraju.
  • Takiego szczeniaka możemy wychować na wspaniałego championa, ale także i na domowego pieszczocha. Wybór zależy od nas.
  • Mając szczeniaka z rodowodem i zdrowego, możemy w przyszłości sami założyć hodowlę, albo dołączyć naszego psa do hodowli znajomego.

Schronisko

Coś nie wyszło, zdarza się. Nie jesteśmy w stanie czekać kilka miesięcy na psa, albo koszty przeszły nasze oczekiwanie. Tak czy siak, rezygnujemy z kupna szczeniaka z hodowli i kierujemy się w stronę schroniska.

  • Wybór jest naprawdę duży, bo większość schronisk jest przepełniona. Znajdziemy więc bez trudu szczeniaka, psa młodego, a także i starszego.
  • Możemy wziąć psa na okres próbny i przekonać się, czy do nas pasuje. Do schroniska trafiają psy z różnymi problemami, trzeba im więc poświęcić mnóstwo czasu.
  • Zawsze możemy zostać wolontariuszem w schronisku i poprzez spacery dowiedzieć się co nieco o różnych psiakach.
Pseudohodowla

Wbrew pozorom nawet tutaj znajdziemy jakiegoś psa, jednakże nie polecam, a nawet radzę omijać. Pseudohodowca nastawiony jest tylko na zysk, nie dba ani o matkę, ani o jej szczeniaki. Takich ludzi należy omijać z daleka, nawet nie myśląc o zajrzeniu tam w celu kupna szczeniaka.

© Załoga Chartykasa