Zdrowie

© trilake.ca

Znana nam doskonale medycyna zachodnia sprawdza się doskonale, jeśli chodzi o przypadki ostre, wymagające natychmiastowego działania oraz chorób zakaźnych, wirusów i pasożytów, gdzie konieczne jest podawanie niezbędnych środków farmakologicznych. Z kolei w przypadka chorób przewlekłych, nieuleczalnych, przewlekłego bólu… Medycyna zachodnia nas zawodzi i wówczas sięgamy po metody alternatywne, jak na przykład akupunktura.

Możemy się doszukać jej skuteczności na przykład w:

  • chorobach związanych z wiekiem – przewlekła niewydolność nerek, zapalenia stawów, zaburzenia zachowania.
  • choroby genetyczne – zerwanie więzadła kolanowego, zapalenia stawów, dysplazja stawu biodrowego, dysplazja łokcia, choroba krążka międzykręgowego, tzw. “wypadnięcie dysku”.
  • choroby często wyzwalane przez skażenie środowiska, konserwanty stosowane w pokarmach i środki chemiczne używane w otoczeniu, stres i czynniki genetyczne (alergie pokarmowe i skórne, zmiany nowotworowe, przewlekłe stany zapalne przewodu pokarmowego.
  • także zaburzenia hormonalne związane z tarczycą, cukrzycą, niepłodność, nerwice, natręctwa oraz wszelkie zaburzenia zachowania związane z lękiem i stresem.

Są to choroby wymagające ciągłej opieki, praktycznie przez cale życie zwierzęcia. Stosowanie leków przez tak długi okres zwierzęcia naraża je na długotrwale działanie skutków ubocznych i w pewnym stopniu obniża standard jego życia. Akupunktura może mieć też zastosowanie w rehabilitacji zwierząt po urazach i operacjach.

mapa punktów akupunktury © agenciadenoticias.unal.edu.co

Jednakże na czym ona polega? W ciele każdego ssaka występują swoiste „skrzyżowana”, w których zbiegają się wolne zakończenia nerwów, najdrobniejsze naczynia krwionośne i pewien rodzaj komórek odpornościowych zwanych mastocytami. I właśnie te punkty są bardzo istotne w akupunkturze. Nakłucie ich specjalnie do tego przystosowanymi igłami lub naświetlenie laserem wywołuje szereg reakcji pomiędzy układem odpornościowym, nerwowym i hormonalnym

Dzięki temu organizm zaczyna produkować własne substancje znieczulające, między innymi endorfiny oraz usprawnia się przepływ krwi przez chory narząd lub jego okolice. Akupunktura stymuluje także odporność własną organizmu = zwiększa produkcję białych krwinek i przeciwciał. Punkty te znajdują się a całym ciele, więc jeśli problem leży głęboko, na przykład w trzustce czy wątrobie, możemy pomóc, nawet jeśli stymulujemy punkt odległy od chorego narządu. Dzięki temu nie musimy poddawać psy bolesnej operacji i usypiać go pod narkozą, a co za tym idziemy – zmniejszamy ryzyko komplikacji przy zabiegu. 

© iheartdogs.com

Akupunktura słynie przede wszystkim ze zmniejszania bólu w przypadku chorób stawów, kości, zapaleń nerwowych czy bólu pooperacyjnego; skracania czasu rehabilitacji  po urazach (także sportowych!), wypadkach i zabiegach chirurgicznych; poprawy odporności właśnie poprzez stymulację układu odpornościowego; stymulowania chorego narządu do poprawy funkcjonowaniu, czy także poprawy samopoczucia chorego zwierzęcia, gdyż działa często relaksująco i uspokajająco.

Jednakże musimy mieć świadomość, że akupunktura, jak każda metoda leczenia nie nadaje się dla każdego. Są sytuacje, czy konkretne problemy zdrowotne, które wykluczają użycie akupunktury jako metody leczniczej i są to:

  • uogólnione zakażenia (bakteryjne, grzybicze).
  • wady krzepliwości krwi takie jak hemofilia.
  • ostre stany chorobowe wymagające intensywnej terapii.
  • choroby wymagające przede wszystkim interwencji chirurgicznej.
  • znaczne wyniszczenie lub wyczerpanie organizmu.
  • stany gorączkowe niewiadomego pochodzenia.
Szczególną ostrożność należy zachować także w przypadku ciężarnych samic, co więcej w wielu przypadkach może to być przeciwwskazane, zwłaszcza w pierwszej połowie ciąży oraz u tych psów, które cierpią na złośliwe nowotwory.

© Załoga Chartykasa