Żywienie

Jeżeli samodzielnie karmimy psa, to podstawę jego diety, oczywiście poza mięsem, stanowić powinny kasze, ze względu na dużą zawartość węglowodanów. W zbyt dużych ilościach nie podajemy kaszy kukurydzianej, gdyż poza tym, że stabilizuje procesy w jelitach, nie ma żadnych znaczących zalet. Bardzo dobrze przyswaja się kasza manna, podobnie zresztą, jak kasza owsiana. Kasza owsiana, musi być jednak bardzo dobrze ugotowana. Kaszę tę najpierw przez osiem godzin moczymy w wodzie, a dopiero potem możemy ją ugotować. Prawidłowo przyrządzona kasza owsiana wspomaga pracę żołądka i jelit, a zawarte w niej substancje wspomagają pracę serca i wątroby. Jest jednak bardzo kaloryczna.

Płatki owsiane mają dobroczynny wpływ na psi organizm. Nie podajemy ich zbyt często młodym psom (mają właściwości odwapniające). Posiadają duże ilości błonnika, kwasu foliowego i żelaza. Można je gotować z kaszą perłową lub z jęczmienną. Psom cierpiącym na nadwagę poleca się kaszę perłową lub ryż. W chorobach wątroby warto podawać kaszę gryczaną.

Mąkę podajemy psom niezwykle rzadko, ponieważ niezbyt dobrze ją przyswajają. Zawsze zwracamy dużą uwagę na to, czy mąka i kasze są świeże! Czasami pies jest karmiony wyłącznie sucharami, ale taką dietę możemy utrzymać przez maksymalnie dwa tygodnie. Suchary rozkruszamy, a następnie zalewamy wrzątkiem albo zimną wodą. Możemy też posolić, jeśli suchary są niesolone. Pamiętajmy, aby później koniecznie podać psu wodę do picia!

Jeżeli nasz pies nie ukończył jeszcze miesiąca, to podajemy mu maksymalnie 100g kaszy na dzień. Psom półrocznym i starszym podajemy od 120-150g dziennie, a psom dorosłym 250g. Jeżeli jednak nie jesteśmy pewni, jak karmić naszego pupila, warto skonsultować się z kimś, kto ma doświadczenie, najlepiej z hodowcą lub podpytać weterynarza.

© Załoga Chartykasa