O psie

Ideały wyrządzają dużo zła. Cały czas poświęcasz na koncentrowaniu się
na tym, co być powinno, a nie na tym, jak jest.

Anthony de Mello — Przebudzenie

Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię idealnego psa. Czy takowy w ogóle istnieje, czy to tylko wymysł naszej wyobraźni? Najlepiej by było zacząć od kwestii, co to jest ideał?

Ideał – słowo to wywodzi się zapewne z łacińskiego słowa idea lub greckiego idéa, znaczących naturę rzeczy, ideę. Gdy wymawiamy słowo ideał, mamy na myśli coś najlepszego, doskonałego. To szczyt naszych marzeń i pragnień, coś, czego w żaden sposób ulepszyć się nie da, bo jest doskonałe same w sobie.

Tak więc ponawiam pytanie – czy istnieje pies idealny? jeśli tak, to jaki miałby być? Wielki i puchaty, czy malutki i wszędobylski? Jaki zestaw cech musiałby posiadać, abyśmy mogli uznać go za doskonałego towarzysza? W tym celu udałam się z pytaniem do kilku znanych mi osób.

  • „Przyjazny, silny, duży, lubiący się bawić, byle nie rudy. Po postu musi mieć w sobie to coś!”, tak swojego idealnego kumpla opisał 18-sto letni Darek.
  • 17-sto letnia Agata z kolei twierdzi, że jej idealny towarzysz winien być „Wierny, przyjacielski, pomocny, mądry i wytresowany”.
  • Inna 17-sto latka, Monika, zdradziła mi, że jej ideał to pies „Z jednej strony agresywny, z drugiej zaś łagodny i delikatny, przede wszystkim duży i kudłaty. By był kontrastowy – misiowaty, jak golden, lecz jednocześnie agresywny i zdolny do poświęceń niczym owczarek niemiecki”.

Jeśli o mnie chodzi, zgadzam się z tym, że idealny pies musi mieć w sobie „to coś”. Mój idealny przyjaciel byłby rasy nova scotia duck tolling retriever, a jeśli nie, to byłby średniej wielkości rudym psem, o oklapłych uszach. Miałby oczy małego rozrabiaki i takiż charakter. Ale tak naprawdę nie jesteśmy w stanie opisać idealnego towarzysza. Dlaczego? Bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie nam przyszłość. Być może pies, jakiego pokochamy całym naszym sercem będzie zupełnie różny od tego, jakiego sobie wymarzyliśmy. Może być tak, że będą zgadzały się cechy zewnętrzne, ale nie te wewnętrzne, albo i na odwrót.

Zespół Verba w jednej ze swoich piosenek śpiewał, że Ideały żyją tylko w bajkach i miał w tym sporo racji. Bo tak naprawdę jest jedna odpowiedź na zadane na początku pytanie: Ideały nie istnieją. Pies, którego pokochamy będzie ideałem samym w sobie i nie musimy go dodatkowo idealizować, bo nie ma w tym najmniejszego sensu. Należy kochać coś w jego prawdziwej postaci. Nie wyobrażenie o tym czymś.

© Załoga Chartykasa