O psie

Bez wątpienia wiele zachowań domowych pupili, nie tylko psów, budzi nasz zdziwienie i ciekawość. Przeprowadzane na przestrzeni lat doświadczenia i badania dowodzą, iż pies rzeczywiście posiada zdolności psychotelepatyczne. Jak bowiem inaczej wyjaśnić, jak słynna Lassie wróciła do domu, będąc wiele tysięcy kilometrów od domu? Albo fakt, iż nasz pies wie, że jego pan wraca, choć ten jest jeszcze daleko poza zasięgiem słuchu?

Badający psi umysł w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, amerykański parapsycholog, Joseph Banks Rhine, podzielił psią percepcję na pięć kategorii:

przewidywanie klęsk żywiołowych

Ileż razy słyszeliśmy, że pies ocalił swojego opiekuna przed pożarem, trzęsieniem Ziemi, czy nawet lawiną błotną, w porę je wyczuwając?. Jedną z takich historii, jest opowieść o bohaterskim kundelku imieniem Kuba, który swoim głośnym i natarczywym szczekaniem obudził właścicieli mieszkania, w którym wybuchł pożar. Dzięki szybkiej reakcji z ich, ocalone zostały inne mieszkania z kamienicy, w której mieszkali.

przeczuwanie nadchodzącego niebezpieczeństwa

Wielbiciele szkockiego owczarka Lassie, zapewne pamiętają, jak to dzielna suczka ostrzegała swoich właścicieli przed niebezpieczeństwem. Dzięki tej umiejętności już niejeden pies uratował życie swojemu właścicielowi, wyczuwając na przykład nadchodzący zawał serca, czy też gwałtowny spadek cukry, prowadzący do utraty przytomności i cukrzyków.

świadomość bliskiego powrotu opiekuna

Psu nie trzeba mówić, że jego pan zaraz wróci. One są w stanie to wyczuć i wyczekiwać cierpliwie pod drzwiami nawet wtedy, gdy właściciel jest jeszcze daleko od domu, a do naszych i jego uszu nie docierają żadne dźwięki, świadczące o jego powrocie.

odnajdywanie drogi do domu

Zdecydowanie najsłynniejszym psem, który pokonał wiele kilometrów, by wrócić do swoich właścicieli, jest Lassie. Biedna suka, by znów być ze swoimi opiekunami, musiała przejść wiele tysięcy kilometrów, narażając się na wiele niebezpieczeństw.

tropienie zmysłem psi

Mówiąc najkrócej, to po prostu przemierzanie ogromnych odległości w celu odnalezienia swoich właścicieli. Nawet wtedy, gdy zmienili oni swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania…

Jednakże, to co w psowatych zawsze mnie zadziwiało najbardziej, to ich zdolność wyczuwania nadchodzącej śmierci. Zupełnie tak, jakby śmierć miała swój specyficzny zapach, drażniący ich czułe nozdrza. Gdy pies wyczuje śmierć, zazwyczaj posyła ku niebu przesyconą smutkiem pieśń. Dla tych, którzy to słyszeli, może wydawać się nieco przerażające, ale jak mówi pewien cytat Pies, jak człowiek, jest nieprzenikniony.

Nie sądzę, byśmy byli w stanie do końca zrozumieć psy, aczkolwiek warto zgłębiać ich tajemnice. Kto wie, może pomoże nam to lepiej zrozumieć naszego własnego pupila, patrzącego na nas z miłością w oczach i duszą na ogonie?

© Załoga Chartykasa