Psie sporty

 © dogster.com

Taniec z psem, znany też jako „Dog-dancing”, to dyscyplina sportowa powstała w latach osiemdziesiątych XX wieku w Kanadzie, początkowo pod nazwą „Freestyle”. Kanadyjscy i amerykańscy trenerzy, aby uprzyjemnić obiedence dodali do niego muzykę. Spostrzegli jednak, że w ten sposób z psem pracuje się o wiele przyjemniej i tak o to powstał zupełnie nowy sport. Właściciel, wraz ze swoim pupilem muszą wykazać się doskonałą znajomością komend oraz ukazać więź, jaka pomiędzy nimi dysponuje.

W 1989 roku pewna amerykanka, mianowicie Daws Jecs wraz z choreografem rozpoczęła pracę nad elementami tanecznymi dla psów i ich przewodników. Po prezentacji w tym samym roku stały się one podstawowymi krokami w dzisiejszym dog-dancingu. Freestyle jako pierwsze zostało przedstawione w 1990 roku na Cruft`s Dog Show, przez Mery Ray pod nazwą „Heelwork to music”. Angela Schimid, która złożyła wizytę Mary, by poznać jej techniki w 1997 roku zorganizowała pierwsze pokazy Dog-dancingu w Luksemburgu, zaś pierwsza prawdziwa premiera miała miejsce w Szwajcarii pod nazwą „Dog Dancing”. Obecnie Szwajcaria posiada wiele tańczących drużyn, a liczba ta bez wątpienia będzie wciąż wzrastać.

 © dreamstime.com

W Polsce sport ten nie jest zbyt znaną dyscypliną, tak czy owak, nie istnieją żadne oficjalne zawody w tym kierunku. Przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Ale to już swoją drogą. Dog-dancing dzieli się na dwie kategorie

  • Heelwork to music – chodzenie przy nodze i wykonywanie różnych figur w takt muzyki.
  • Freestyle – nazwa podpowiada nam, iż jest to styl dowolny, chociaż tak naprawdę daje on po prostu o wiele więcej możliwości, niż ten drugi. Pies pracuje z zawodnikiem zarówno z bliska, jak i na odległość, a same reguły pozwalają zwiększyć walony artystyczne występu. Mówiąc prościej, więcej możliwości – lepsze show.

Typowe figury dla tego sportu, to: chodzenie po lewej i prawej stronie, chodzenie w bok i do tyłu, obroty, okrążenia, slalomy, ukłony, skoki przez nogę, rękę i samego przewodnika, stepowanie przednimi łapami, taniec na dwóch łapach, poruszanie głową w rytm muzyki i wiele innych. Wszystko zależy tak naprawdę od wyobraźni przewodnika i skłonnościach psa do posłuszeństwa.

© Załoga Chartykasa