Justin Bieber – Never let you go.mp3

 Rozwój


© warrenphotographic.co.uk

Zjedzone przez sukę łożyska mogą wywołać u niej wymioty bądź biegunkę, jednak jej stan powinien szybko się ustabilizować. Pamiętajmy, iż karmiąca suka potrzebuje trzy razy więcej pokarmu niż zazwyczaj. Musi być on bogaty w dobrej jakości białko, witaminy i składniki mineralne.

Do naszych obowiązków po porodzie należy sprawdzenie, czy suka dobrze opiekuje się szczeniętami:

  • Jeśli ich nie wylizuje, sami oczyszczamy je z błon płodowych. Do tego celu używamy miękkiego ręcznika i delikatnie wycieramy szczeniaka.
  • Jeśli szczenię nie oddycha samodzielnie, musimy oczyścić mu drogi oddechowe. Zapewne zaległ w nich płyn. Bierzemy szczeniaka w dłonie, usztywniamy mu głowę i mocnymi ruchami w górę i w dół wytrząsamy płyn. Jeśli i to nie pomaga, możemy podać szczeniakowi kroplę koniaku na język.

Nie musimy się obawiać, że szczeniak przez dłuższą chwilę nie oddycha. Ponad minutowe braki tlenu nie czynią mu w tym momencie krzywdy, gdyż jego układ nerwowy nie jest jeszcze wykształcony i do mózgu nie docierają informacje o niedotlenieniu.

Zazwyczaj szczeniaki same odnajdują drogę do sutków matki, jednak jeżeli któreś z nich nie jest w stanie tego zrobić, przykładamy go do sutka. Pierwsze karmienia są bardzo ważne, gdyż mleko matki w tym czasie to tak zwana „siara” – zawiera dużą ilość antyciał, które wesprą odporność malucha na najbliższe sześć tygodni.

24 godziny po porodzie udajmy się z suką do weterynarza. Warto, aby zbadał on sukę i obejrzał jej drogi rodne. Kto wie, czy przypadkowo nie zostały tam jakieś pozostałości po łożysku lub w macicy nie ostał żaden płód. W 48 godzin po porodzie możemy podać suce pierwszy posiłek, pamiętajmy, aby był lekkostrawny! Dopiero na trzeci dzień możemy podać jej normalny posiłek, pamiętajmy tylko, aby był odpowiednio duży. W końcu teraz nasza młoda mama odżywia nie tylko siebie, ale i swoje dzieci.

© Załoga Chartykasa