Lexington Bridge – Kick back.mp3

 Żywienie

Wszyscy wiemy, czym jest czekolada – rozpływającym się w ustach przysmakiem w wielu smakach (i, jeśli się uprzeć, także kolorach). Ma nęcący zapach i cudowny smak. Skoro dla nas jest taka pyszna, można ją podawać psom?

Czekolada zwiera duże ilości teobrominy – jest to podobny do kofeiny związek, działający pobudzająco na układ nerwowy. W układzie psa rozkłada się ona bardzo bardzo powoli, potrzebuje około doby (dla porównania: kofeina rozkłada się zaledwie trzy godziny). Dawka śmiertelna waha się od 200 do 400 MILIGRAMÓW na kg ciała psa. Czyli, jeśli twój pies waży na przykład 20 kg, dawka śmiertelna dla niego wynosi w okolicach 4000-8000 mg. Dawka w okolicach  100mg na kg może powodować wymioty, drgawki i konwulsje.

© jugeminas.devianart.com

Nic się nie stanie, jeśli podamy psu kostkę czy dwie mlecznej czekolady, gdyż zawartość teobrominy w stu gramach wynosi około 150mg. Dla psów miniaturowych jest to bardzo dużo, nie zaszkodzi jednak psom dużym. W żadnym wypadku nie podajemy czekolady gorzkiej, gdyż w niej zawartość teobrominy jest dziesięć razy większa!

Wyroby czekoladowe należy chować przed psem w miejscach mu niedostępnych. Jeśli to my go poczęstujemy odrobiną – w porządku. Gorzej, jeśli to on sam dotrze do naszych sekretnych zapasów. Warto zapamiętać w takich momentach, że dwie tabliczki gorzkiej czekolady zabiją psa o masie około 20 kg. To, czy zapoznamy psa ze smakiem czekolady, zależy już tylko i wyłącznie od nas.

© Załoga Chartykasa