Sarah Connor – Just one last dance.mp3

 Inne aspekty zdrowotne


© SpeedyFanx3.deviantart.com

Zdarza się, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, jednakże nie udało się pomóc naszemu psu. Żadne leki nie przyniosą już poprawy, nie pomoże transfuzja krwi, ani nawet najbardziej kosztowna terapia. Weterynarz prosi nas na bok i informuje, że jedynym wyjściem jest uśpienie psa.

Dlaczego wykonuje się ten zabieg?
– Niektóre psy są zbyt słabe, aby przezwyciężyć chorobę. Ich organizm poddaje się, nie pomagają już żadne leki.
– Zaawansowany wiek zwierzęcia, przebyte choroby. Takie psy niekiedy cierpią katusze, każdy kolejny dzień to wyzwanie, czasami przekraczające ich siły.
– Zwierzęta agresywne, których nie udaje się opanować także poddaje się eutanazji, aby nie stanowiły dalszego zagrożenia dla żyjących z nimi osób.
Wedle prawa, jedynie zwierzęta nieuleczalnie chore, cierpiące oraz stanowiące zagrożenie można poddać eutanazji. Ogólnie rzecz biorąc eutanazja jest przeprowadzana, aby ulżyć zwierzakowi w cierpieniu (eutanazja = dobra śmierć). Czasami lepiej jest po prostu odejść ukochanemu zwierzęciu… W przypadku zwierząt skazanych na bolesną i długą śmierć taka decyzja jest oznaką dużej świadomości, odpowiedzialności i dojrzałości.

Przebieg zabiegu.
Eutanazja jest zabiegiem bezbolesnym. Wpierw lekarz podaje zwierzęciu środek uspokajający, następnie przez wenflon podaje się bardzo dużą dawkę leku, po której zwierze zasypia. W trakcie snu po kolei wyłączają się kolejne narządy. Najpierw wyłącza się kora mózgowa, następnie zwierzę przestaje oddychać, na końcu zatrzymuje się serce. Pies umiera we śnie, spokojnie i bez bólu.

Co dalej?
Kiedy już zabieg jest skończony, powstaje zasadnicze pytanie: Co zrobić z ciałem. Polskie prawo nakazuje, aby wszystko, co waży więcej niż pół kilograma utylizować. Może jednak po rozmowie z weterynarzem uda nam się go przekonać, byśmy mogli zabrać psa i pochować go w ogródku – warto spróbować. Jeśli jednak nie jesteśmy w stanie tego zrobić, warto skorzystać z oferty specjalnej firmy, zajmującej się kremacją zwłok. Ponadto powstaje coraz więcej cmentarzy dla zwierząt, na których możemy ulubieńca pochować i odwiedzać, kiedy tylko będziemy chcieli.

© Załoga Chartykasa