Emily Osment – Let’s be friend.mp3

 Choroby

Dysplazja to schorzenie dziedziczne, najczęściej dotycząca ras dużych i olbrzymich. Są rasy narażone bardziej, u których zawsze trzeba przeprowadzać testy na dysplazję (owczarki niemieckie, golden retrievery etc), ale także mniej, u których istnieje tylko ryzyko (amstaffy, rottweilery etc). Ogólnie rzecz biorąc choroba ta to trzy wady, które nieleczone prowadzą do zapalenia i zwyrodnienia stawu łokciowego. Są to:
  • niezrośnięty dodatkowy wyrostek łokciowy.
  • osteochondoza stawu łokciowego.
  • oddzielony wyrostek dziobiasty kości łokciowej.

Główną przyczyną występowania tego schorzenia jest przekazywanie go z pokolenia na pokolenie. Oprócz cech genetycznych wpływa także źle dobrana dieta, to znaczy przekarmianie psa gdy ten jest jeszcze szczeniakiem oraz nadmiar niektórych składników, takich jak fosfor, wapń czy witaminy, a także nadmierna ilość ruchu w okresie wzrostu (na dysplazję są narażone też te psy, które pracują na bardzo trudnym terenie, głównie ratownicze).

Objawy dysplazji uwydatniają się zazwyczaj między piątym, a siódmym miesiącem życia psa. Pierwszym niepokojącym objawem jest kulenie psa na jedną z przednich, lub także na którąś z tylnych. Początkowo jest ona bardzo łagodna, pojawia się dopiero po dłuższym wysiłku i przechodzi sama z siebie, jednakże później coraz częściej, nawet po krótkim spacerze, zaczyna mu doskwierać ból w stawie. czasami może pojawić się opuchlizna na stawie łokciowym. Inne objawy, to

  • trzeszczenie w stawie, sztywny chód, sztywne kończyny.
  • problemy z poruszaniem się po dłuższym, odpoczynku.
  • problem ze wstaniem i położeniem się.
  • niechęć do zabawy i jakiegokolwiek ruchu.

Aby zdiagnozować, czy pies naprawdę cierpli na dysplazję, wykonuje się zdjęcia rentgenowskie oraz badanie ortopedyczne. To drugie ma na celu sprawdzenie, czy pies odczuwa ból w stawie (zginanie i prostowanie łapy). Jeśli staw jest opuchnięty i wyczuwamy wyższą temperaturę niż w innych miejscach, oznacza to jego zapalenie. Zdjęcia rentgenowskie powtarza się kilka razy, Pierwsze zdjęcie powinno być wykonane już wieku sześciu miesięcy albo wcześniej, jeśli szczeniak wykazywał objawy dysplazji. Ostatnie badanie wykonuje się, gdy pies ma 2 lata. Jeśli wówczas będzie pewne, że ma dysplazję, zostaje wykluczony z hodowli, aby nie przekazywał jej następnym pokoleniom.

Leczyć można psa na dwa sposoby – operacyjnie i nieoperacyjnie. Operacje wykonuje się tylko i wyłącznie u psów, które nie skończyły drugiego roku życia. W trakcie operacji usuwa się wolne fragmenty kości. Po operacji u ponad 3/4 psów widać znaczną poprawę – pies czuje się o wiele lepiej, przestaje kuleć. Jednakże nawet operacja nie jest w stanie całkowicie zapobiec rozwojowi choroby, może ją tylko zatrzymać na wiele lat. Leczenie nieoperacyjne natomiast stosuje się u psów starszych, u których zbyt późno wykryto chorobę, może być także dodatkiem do leczenia operacyjnego. Polega ono głównie na kontrolowaniu aktywności psa (pilnowanie, aby zbytnio się nie przemęczał, nie szalał jak wariat), utrzymywanie odpowiedniej wagi (likwidowanie nadwagi lub otyłości), podawanie leków ochraniających chrząstkę, a także tych przeciwzapalnych i przeciwbólowych, aby ulżyć psu.

Bolesne jest to, że tej chorobie nie można zapobiec, ponieważ jest ono uwarunkowane genetycznie. Dlatego tak bardzo ważne jest, aby przed kupnem rasy obciążonej dysplazją, sprawdzić wyniki jego rodziców i trochę się o tej rasie dowiedzieć. Rodzice wolni od dysplazji mają w teście wynik A (wolny). Jeśli mamy szczeniaka, który odziedziczył dysplazję, rozmówmy się z weterynarzem, aby przygotował dla niego odpowiednią dietę. Ważne jest też, aby od samego początku kontrolować aktywność psa.

Jedne z najbardziej zagrożonych ras to berneński pies pasterski, chow chow, owczarek niemiecki, golden retriever, labrador retriever, nowofundland, rottweiler, shar pei.

© Załoga Chartykasa