Big Time Rush – It’s Our Someday.mp3

© pmoodie.deviantart.com

Nazwy: Wilkołactwo, likantropia, lykantropia, wilczy obłęd.

Pierwotni wyznawcy likantropii wierzyli, że niektórzy ludzie mają zdolność przemienia się w zwierzęta, a zwłaszcza w wilki. Było to wierzenie ludowe, legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Nazwa wywodzi się od Likaona, która Arkadii (w oryginale jest to połączenie dwóch greckich słów, lýkos, czyli wilk i ánthropos, czyli człowiek). Według legendy, Likaon zgodnie z „Przemianami” Owidiusza został przemieniony w drapieżnego wilka. Bogowie zesłali na niego taką karę za to, że ośmielił się podać Zeusowi ludzkie mięso. Było to ciało jego własnego syna. Widać więc, że korzenie tego wierzenia sięgają wiele tysięcy lat wstecz.

Likantropia jest też określeniem na chorobę psychiczną. Chory na nią jest przekonany, że zmienił się w drapieżne, niebezpieczne zwierzę. Wydaje przypominające je odgłosy, a także nieświadomie przejmuje jego zwyczaje. Jednakże w tym poście mam zamiar mówić o wierzeniach, nie chorobach.

Likantropia, a reinkarnacja i wampiryzm?
Zdarza się, że linkantropia jest mylona z reinkarnacją, chociaż zjawiska te bardzo się od siebie różnią. Likantropia polega na zamianie w zwierzę, z kolei reinkarnacja, w tym przypadku, jest to odrodzenie się w ciele zwierzęcia. Widzicie więc różnicę? Innym błędęm jest uznawanie wampiryzmu za formę likantropii. Wampir jest istotą należącą do świata umarłych, wilkołak zaś to postać żywa. Poza tym nie we wszystkich podaniach i historiach wampiry posiadają zdolność zmiany w zwierzę, na przykład nietoperza.

Przemiana w wilka. Czy aby na pewno?
Określenie likantropii przemianą człowieka w wilka okazuje się być zaledwie uogólnieniem. Dlaczego? Cóż, jeśli przyjrzymy się bliżej temu zjawisku, istnieje bardzo wiele podań, legend i przeróżnych opowieści na ten temat. Przemiana może być zależna od woli człowieka lub też nie, może przemijać, a może być też i stałym elementem życia człowieka. Może się zdarzyć też, że przemianie ulega jedynie dusza, która opuszcza pozostawione w głębokim transie ciało i wyrusza na krwawe polowanie. Trudno jest sprecyzować, na czym tak naprawdę likantropia polega, zależy to bowiem od wierzeń, od regionu, kraju, czasu, w jakim dokonujemy interpretacji.

różne oblicza likantropii © gexe.com

Wilk, kojot, a może puma?
Podsumowując wcześniejsze informacje, śmiało możemy stwierdzić, że likantropia odnosi się do przemiany w wilka, czyli do wilkołaków. Nie jest to jednak do końca prawda. Wilkołactwo jako takie bywa używane w bardzo ogólnym kontekście. Wszystko zależy od rejonu, kultury i… występujących tam zwierząt. Co do rzeczy ma ta ostatnia kwestia? Otóż przemiana następuję zazwyczaj w to mięsożerne zwierzę, które dominuje na danym terenie:

  • w tradycji greckiej na przykład termin ten występuje pod nazwą kynantropia (od greckiego słowa kynos oznaczającego psa).
  • w Indiach oraz na wyspach azjatyckich mowa jest o przemianie w tygrysa. Tygrys jest symbolem powszechnie występującym na terenie Azji. W niektórych miejscach, na przykład Chinach, czci się tygrysy, są one bowiem symbolem męstwa i bohaterstwa.
  • Europa należy do wilków, jednakże północna Europa (dawne tereny wikingów, głównie Skandynawia) to przemiana w niedźwiedzia. Istnieje legenda, według której wikingów w trakcie walki ogarniał bitewny szał (chodzą też pogłoski, że po wypiciu specjalnej mikstury) i byli niczym wściekłe niedźwiedzie – nie do powstrzymania. Nazywano ich berserkami (znaczy to skóra niedźwiedzia), gdyż w trakcie walk mieli na plecach niedźwiedzie skóry.
  • Japonia została opanowana przez lisy. Jest to jednak o tyle ciekawsze, że w kulturze japońskiej przemiana następuję także z lisa człowieka. Japończycy wierzą bowiem, że lis potrafi przyjąć każdą, jaką tylko zechce, postać.
  • pojęcie likantropii w Afryce zostało zdominowane przez królów sawanny – lamparta, hienę i lwa, chociaż tutaj mowa głównie o wierzeniach tubylców.
  • w Środkowej Ameryce legendy dotyczą jaguarów, występującego głównie w wierzeniach zamieszkujących Amerykę plemion Indiańskich oraz wierzeniach pierwotnych cywilizacji – Azteków, Majów, czy Tolteków.
  • polinezyjskie legendy są pod tym względem najciekawsze, gdyż głoszą o przemianie w rekina. Nie jest w tym nic zaskakującego, jeśli weźmie się pod uwagę, że Polinezyjczycy wierzyli w istnieje Megalodona, ogromnego rekina zaklasyfikowanego w późniejszych czasach jako przodka żarłacza białego.

Jak więc widzicie, przemiana następuje właściwie tylko i wyłącznie w mięsożernego drapieżnika, który zdominował określony obszar. Ciekawe jest jednak to, że w niektórych podaniach jest mowa o przemianie w mniej znaczące i łagodniejsze zwierzęta – na przykład jelenie.

Likantropia w praktyce.
Indianie wierzą, że każdemu z nich jest przypisany jakiś totem zwierzęcy (zostało to bardzo dobrze ukazane w filmie „Mój brat niedźwiedź”). Mówi się, że młodemu chłopcu, zmieniającego się w mężczyznę jest przypisane jakiś zwierzęcy totem, czyli opiekujący się nim zwierzęcy duch. Zwierze to pojawia się w snach, podczas inicjacyjnego postu. Niektóre plemiona każą zabijać takie zwierzę, a jego pazury i skórę bądź pióra schować i nosić zawsze przy sobie. Musi o nie dbać i starać się ich nie zgubić, gdyż następnych już nie pozyska.

W zachodniej Afryce wygląda to nieco inaczej. Tubylcy wierzą, że przemiana w zwierzę następuję poprzez więzy krwi. Trudno to sobie wyobrazić prawda? Ale ich wierzenia mówią o tym, że wpierw człowiek musi zabić zwierzę. Więzy krwi są na tyle mocne, że śmierć zabiera nie tylko zwierzę, ale i człowieka, który je zabił. Dziwne, ale cóż, oni też na nasza religię patrzą spode łba.

W innych rejonach świata przemiana w zwierzę jest przypisana jako przywilej czarowników i czarownic. Motyw ten jest zresztą często używany w grach, a nawet w książkach.

Podsumowując, likantropia jest pojęciem bardzo ogólnym, a na jej temat można znaleźć wiele bardzo ciekawych legend, podań, wierzeń etc. Jest to zagadnienie bardzo ciekawe i niestety nie da się ując wszystkiego w tak krótkim tekście.

© Załoga Chartykasa