Ke$ha – We r who we r.mp3
 Podróże

 

© tollerka.deviantart.com

Jeśli zdecydowaliśmy się na podróż do innego kraju i chcemy ze sobą zabrać psa, prawdopodobnie czeka nas podróż samolotem. Zanim jednak zaczniemy cokolwiek planować, musimy się upewnić, że dane linie lotnicze zgadzają się na zabranie ze sobą pupila! Niekoniecznie wszystkie linie muszę wyrażać na to zgodę i głupio by było dopiero na lotnisku uzyskać taką informację. Niektóre linie zgadzają się na przebywanie w kabinie tylko jednego psa, w dodatku ważącego nie więcej niż 10 kg. Jeśli pies jest większy, musi zostać umieszczony w luku bagażowym w specjalnej klatce. Na tyle dużej, żeby mógł się w niej bez problemu okręcić i stanąć wyprostowany. Inne linie mogą kierować się własnym regulaminem, dlatego wymagane jest, aby przed podróżą się z nim zapoznać.

Jak już wspominałam w poprzednim poście z cyklu, należy się zapoznać, czy nasz hotel zgadza się na trzymanie zwierzęcia. Ponadto, jeśli zamierzamy zwiedzać, również sprawdzić, czy można tam wprowadzać psy. Nie zapomnieć też trzeba o wymaganych dokumentach: książeczka zdrowia i aktualne zaświadczenie o wściekliźnie. Warto się dowiedzieć, na kilka miesięcy przed podróżą, jakie dokumenty należy ze sobą mieć podczas takiej podróży. Informacje można zaczerpnąć u lekarza weterynarii, Związku Kynologicznego, można też zapytać w biurze podróży.

Kolejna rzecz, o które warto wiedzieć, to przepisy dotyczące przewozu zwierząt za granicę. Jeszcze niedawno kraje takie jak Anglia, Szwecja, Norwegia, Irlandia bądź Cypr wymagały kilkumiesięcznej kwarantanny, zanim zwierzę mogło przekroczyć granicę, zaś Chiny, Malta, czy Jamajka w ogóle nie zgadzały się na przyjazd obcych psów. Należy wiedzieć, czy takie przepisy wciąż obowiązują, inaczej możemy się spotkać z przykrymi konsekwencjami (wysokie sankcje lub nawet konfiskata psa).

Przed odlotem (około dwóch godzin), podajemy psu lekkostrawny posiłek i trochę wody do picia. Pamiętajmy, że pies będzie pozbawiony pokarmu, wody i naszego towarzystwa przez cały czas trwania lotu, dlatego warto znaleźć lot bezpośredni bądź taki, gdzie są jak najkrótsze międzylądowania. Jeśli trafi się długie międzylądowanie, spróbujmy się dowiedzieć od załogi, czy jest możliwość zajrzenia do psa, albo chociaż dowiedzenia się o jego stanie. Jeśli zwierzak źle znosi podróż, można mu podać leki uspokajające, ale tylko po konsultacji z lekarzem weterynarii, gdyż ograniczona ilość tlenu i duża wysokość mogą po zmieszaniu z lekami stanowić obciążenie dla psiego organizmu! Pamiętajmy! Im lepiej zadbamy o przygotowanie, tym lepiej zwierzak zniesie podróż, a i my przy okazji przeżyjemy mniej stresu.

© Załoga Chartykasa