Bob Sinclair ft Sean Paul – Tik tok.mp3
 Zdrowie

Leczyć naszego psa możemy na dwa sposoby. Po pierwsze, podawać mu leki przepisane przez weterynarza. Ale istnieje jeszcze inna metoda – naturalna. Przy tejże metodzie podajemy zwierzakowi leki ziołowe, mineralne, homeopatyczne, dodatkowo stosujemy takie zabiegi jak masaże i okłady. Plus metod naturalnych polega na tym, że zwierzę zwykle bez protestu je przyjmuje. Gorzej, gdy musimy podać mu tabletkę, której zapach czy smak niekoniecznie przepadają mu do gustu…

O podawaniu tabletek i czopków pisałam kiedyś. Dodam jeszcze, że leki homeopatyczne (czyli naturalne, na przykład granulki z rozmarynu leśnego) wkraplamy do wody, jeśli są płynne lub rozpuszczamy w wodzie, jeśli są to proszki (na pół szklanki wody) i podajemy psu łyżką lub za pomocy pipety z grubego szkła.

Jeśli nasz zwierzak jest bardzo uparty i żadna z wcześniej wymienionych metod na niego nie działa, możemy zastosować lewatywę. Porcję leku wlewamy do na wpół wypełnionej szklanki z wodą i przy pomocy gruszki wprowadzamy go do kiszki odbytowej zwierzęcia. Potem przez chwilę przyciskamy ogon do odbytu, by płyn nie wylał się na zewnątrz.

W przypadku zapalenia jamy ustnej, schorzeń dróg rodnych, a także podczas leczenia różnego rodzaju ras stosujemy przemywanie. Do tego potrzebna nam jest gumowa gruszka z miękkim końcem (żeby nie drażnić bolącego miejsca, a także do przemywania jamy ustnej). Jeśli nie posiadamy w domu gruszki, możemy użyć sporej strzykawki lub dużego kawałka waty, gazy lub ręcznika. Moczymy je w płynie, a następnie wyciskamy nad raną. Jeśli mamy przemyć oczy lub drobne rany na powierzchni skóry, używany wacika namoczonego w odpowiednim roztworze, do głębszych ran gruszki. Do rozpuszczenia leku używamy zawsze przegotowanej.

Ostatnia metoda to pędzlowanie. W takim wypadku najpierw usuwamy sierść z okolic rany (nożyczki lub maszynka), a następnie ja oczyszczamy. Dopiero po wykonaniu tych czynności możemy przejść do pędzlowania, czyli na drucik lub cienki patyk nawijamy watę, smarujemy specjalnym płynem do tego przeznaczonym i delikatnie smarujemy ranę. Oczywiście, jeśli nie mamy doświadczenia, nie wykonujemy tych czynności samodzielnie, czyli najpierw porozumieć się z lekarzem weterynarii!

© Załoga Chartykasa