3OH!3 – Touching on my.mp3

 
© wikipedia.com

Azteckich bóstw jest wiele, jednakże nas interesuje tylko jedno. Ten, który pod postacią psa towarzyszył innemu bóstwu, Quetzalcoatlowi, w podróży do podziemnej krainy zmarłych.

Xototl:
– Znaczenie imienia jest różnorodne. Podawane są różne, wzajemnie się wykluczające nazwy: „pies”, „pan ciemności”, „pan gwiazdy wieczornej”, „poroniony płód”, „podwójny” bądź też „bliźniak”.
– Nazwa wywodzi się z języka nahuatl (znany też jako meksykański lub aztecki). Ciekawe jest to, iż z języka Azteków zapożyczyliśmy takie wyrazy, jak: awokado, kakao, chilli, czekolada, kopal, kojot, guacamole, mezcal, ocelot, pulque czy quetzal.

W wierzeniach Indian z Mezoameryki, a przede wszystkim Azteków o Tolteków był znany jako bóg poronień. Często personifikowano go z planetą Wenus, która przez Azteków była zwana także Wieczorną Gwiazdą. Był nie tylko identyfikowany z planetą, ale także uważany za strażnika słońca, któremu towarzyszy w wędrówce przed podziemny świat, którą odbywa w ciągu nocy. Z kolei u innego ludu, Zapoteków był opiekunem lub też przewodnikiem zmarłych, odprowadzającym ich ku zaświatom. Miał im pomóc znaleźć jak najlepszą drogą do podziemnego świata. Był także bogiem piorunów. Według kalendarza azteckiego uważany za boga 17. miesiąca, zwanego Ollin.
– Zwany niekiedy Panem Światła, ze względu na krążącą legendę, jakoby to wykradł dla ludzi ogień z podziemnego świata.Identyfikowany z azteckim bogiem ognia, Xocotlem.
– Rodzina to bliźniaczy brat Quetzalcoatla, przez którego był nazywany bogiem bliźniąt. To właśnie jemu towarzyszył w podróży, o której wspomniałam na samym początku. Była to podróż przez dziewięcioramienną rzekę do piekła, zwanego Mictlanu. Mówi się, że podróż ta miała związek z tworzeniem przez Quetzalcoatla ludzi. Jego matką była zaś bogini-dziewica, Coatlicue.
– Zwyczaje związane z czczeniem boga to przede wszystkim wkładanie zmarłym do grobu psa. Praktyka ta była szczególnie widoczna u Indian Otomi.
– Patron gry Ulama. Jest to spor uznawany za najstarszy na świecie. Pierwotnie była ona związana z rytuałami religijnymi, podczas których tracono więźniów, uprzednio zmuszanych do gry. Obecnie przypomina nieco grę w rugby.
– Przedstawiany jako człowiek (często bardziej przypominający szkielet, niż żywą istotę) z głową psa.

Ciekawe jest to, że oryginalna nazwa meksykańskiego bezwłosego psa (Xoloitzquintie) jest w brzmieniu nieco podobna do nazwy boga. Dlaczegóż to? Ponieważ według mitologii jeden z takich właśnie psów miał towarzyszyć zmarłym w wędrówce ku wieczności. Co więcej psy te pełniły ważną rolę w wierzeniach wielu pierwotnych ludów Ameryki i były składane w ofierze dla bóstwa.

© Załoga Chartykasa