Nick Carter ft. Jennifer Paige – Beautiful Lie.mp3
Psychika

Często zastanawiamy się, dlaczego związek psa i jego pana się nie udał. Dlaczego pies wylądował w schronisku, na ulicy lub został przekazany w ręce kochających go przyjaciół? Dlaczego nie mógł już mieszkać z tym człowiekiem, który wychowywała go od małego lub tym, który go przygarnął? Pies nie jest bowiem ani meblem, ani zabawką, którą możemy wymienić na nową, gdy tylko stara się nam znudzi. Jest żywą, zdolną do odczuwania i okazywania uczuć istotą, myśli, wyciąga wnioski, uczy się, zapamiętuje. Rozwija się nie tylko fizycznie, ale i psychicznie, a do tegoż rozwoju potrzebuje odpowiednich warunków, które jesteśmy zobowiązani mu zapewnić.

Pies, jak i zresztą większość zwierząt rodzi się z psychiką zrównoważoną. W chwili narodzin umysł psa jest niczym czysta, nieskażona niczym kartka. W trakcie rozwoju psa kartkę te zapełniają opisy wrażeń pobieranych z otoczenia. To od nas w głównej mierze zależy, w którym kierunku potoczy się rozwój psa. A może on pójść w dwie strony:

  • jeżeli pies przebywa wśród osobników o mocnej i stabilnej psychice oraz zaspokaja wszystkie swoje potrzeby, jego rozwój przebiega w sposób prawidłowy. Możemy wtedy wnioskować, że wyrośnie na silne, zdrowe zwierzę, z powodzeniem mogące być reproduktorem w hodowli.
  • jeśli zaś zaczynamy traktować go jak człowieka i zapominamy, że psu nie pomoże przytulanie w chwilach strachu, mogą się pojawić różnego rodzaju zaburzenia. To z kolei, wraz z naszą niewiedzą, może doprowadzić do tego, że przestaniemy radzić sobie z psem i pomyślimy, że jedyną decyzją jest oddanie go do schroniska.

Wśród dzikich pobratymców domowych psów, jak i w ogóle w środowisku naturalnym, osobniki słabe, chore, niezdolne do życia i te o niestabilnej psychice są usuwane. Jest to jedna z metod, które gwarantują dzikim zwierzętom przetrwanie. Tak samo słabowite młode tuż po urodzeniu są zabijane przez matkę, aby zwiększyć szansę przetrwania silniejszych z miotu. Sytuacja diametralnie zmieniła się, gdy człowiek udomowił psa, jeszcze bardziej, gdy wprowadzono hodowlę na niemalże masową skalę. Atrybutem człowieka jest okazywanie litości słabszym istotom. Próbujemy ratować chore i niechciane zwierzęta, dajemy szansę przetrwania nawet najsłabszym szczeniakom z miotu. Głuche i ślepe zwierzęta przy naszym boku dożywają późnej starości, kalekie kuśtykają na równi ze zdrowymi.

Oczywiście nie mówię, że jest coś złego w miłości, jaką człowiek obdarza zwierzęta. Świadczy to tylko o tym, że człowiekowi obce jest prawo dżungli. Poza tym, ratując każde istnienie, przyczynia się on do powstawania zaburzeń w psychice psa, o których już wspominałam. Podstawową przyczyną powstawania zaburzeń, głównie lękowych, jest błędne zrozumienie natury zwierzęcia i nieprawidłowe jego traktowanie. Nie jest jednak powiedziane, że muszą to być jedyne przyczyny. Zaburzenia te mogą pojawić się także na skutek złej diety (niedobór witamin i niezbędnych składników odżywczych) lub na skutek chorób (bardzo często cierpiące zwierze boi się zostawać samo).

Najczęściej pojawiające się zaburzenia psychiki to:

  • różnego rodzaju agresja.
  • nadpobudliwość.
  • obsesje.
  • fiksacje.
  • fobie.
  • niepewność / nieśmiałość.
  • niepokój, czy wręcz lęk przed separacją.
  • depresja.

O zaburzeniach, radzeniu sobie z nimi oraz ich zapobieganiu w kolejnych postach.

© Załoga Chartykasa