Massari – Bad girl.mp3

 Pochodzenie

© Yair-Leibovich.deviantart.com

Prowadzone przez naukowców z USA studia genetyczne nad psowatymi potwierdzają, że prawie wszystkie rasy psów pochodzą od wilka. Jest to jednak tylko jedna z hipotez, jaką przedstawiają naukowcy. Według jednego z badaczy teorii Darwina, przodkowie dzisiejszych psów wywodzą się od kojotów i szakali, a wilki, które ewentualnie dały początek psom są gatunkiem całkowicie wymarłym, a te wilki, które znamy dziś są tylko i wyłącznie ich spadkobiercami. Amerykański magazyn „Sience” oświadcza z kolei, że trzy czwarte dzisiejszych ras pochodzi w prostej linii od wilków.

Z drugiej strony, szwedzcy i amerykańscy genetycy i biologowie udowadniają, że wilk jest nie tylko jedynym przodkiem psa, ale także to, że pierwszy ludzkie osady i sam fakt osiedlania się jest związany z próbą oswojenia i udomowienia wilka.  Jest to więc zupełnie sprzeczne z pierwszą teorią, gdyż mówi o tym, że to wilk sprawił, że człowiek zaczął zakładać osady i zaprzestał koczowniczego trybu życia,

Aby rozwiązać spory, naukowcy pobrali DNA od 162 wilków z 27 rejonów ich występowania, od Europy, przez Amerykę Północną, aż do Azji, a następnie porównali je z próbkami od 140 psów należących do 67 ras. Aby otrzymać pełen obraz, wciągnięto do pracy zespół Roberta Wayna z Uniwersytetu w Kalifornii, który przeanalizował także próbki pochodzące od kojotów i szakali. Nad tym projektem pracował także ekspert od wilków, David Mech z Minnesoty, które stwierdził, iż te badania są genetycznym potwierdzeniem na to, że znane nam dzisiaj psy są udomowionymi wilkami, a drogi wilka i kojota rozeszły się przed milionem lat, na co są też archeologiczne dowody.

Wayn wysuwa hipotezę, jakoby ówczesne psy miały nie różnić się budową od dzikich pobratymców, bo możliwe jest, że kiedy człowiek oswajał wilka, brał na wychowanie najsłabsze osobniki, które według stada nie miały szans na przeżycie. Tak zaczęły powstawać różnice morfologiczne między udomowionymi, a dzikimi wilkami. Udomowione zwierzęta na czas rusi wymykały się z osad i mieszały się z dzikimi pobratymcami, co z kolei wpływało na genetyczne mieszanie, które prawdopodobnie stało się podstawą sztucznej selekcji, dzięki której dziś wyhodowano tak wiele różnorodnych ras.

© Załoga Chartykasa