Verba – Możesz pójść.mp3

 Dzikie psowate

Oryginalna bajka braci Grimm.

© thrumyeye.deviantart.com

   Pewnego razu lis wszedł na łąkę, gdzie siedział całe stado tłustych gęsi, roześmiał się więc i powiedział:

   – Widzę, że przybywam tu jak na zawołanie, siedzicie sobie wszystkie grzecznie w gromadce, mogę was zaraz schrupać jedną po drugiej.

   Gęsi zajazgotały przerażone, zerwały się i nuże lamentować i żałośliwie prosić, by im życie darował. Lis nie chciał ich nawet słuchać i rzekł:

   – Nie ma dla was łaski, musicie umrzeć!

   W końcu jedna zdobyła się na odwagę i przemówiła:

   – Skoro już musimy, mu biedne gąski, pożegnać to młode i piękne życie, to okaż nam chociaż tę jedyną łaskę i pozwól nam się pomodlić, abyśmy nie umierały w grzechu; potem ustawimy się porządnie w szeregu, żebyś mógł sobie kolejno wybierać co tłustsze.

   – Zgoda – rzekł lis – to zaiste skromna i pobożna prośba. Zaczekam, aż się pomodlicie.

   Pierwsza gęś rozpoczęła więc przydługą modlitwę, która składała się z samych gę, gę, a że jakoś nie mogła skończyć, następna, nie czekając już na swoją kolej, jęła krzyczeć: gę, gę! Potem włączyła się trzecia i czwarta, aż wreszcie rozgęgały się wszystkie razem.

© Załoga Chartykasa