Michael Mind Project – Antiheroes.mp3

 Tresura

© tollerka.deviantart.com

Uczenie szczeniaka reagowanie na własne imię jest bez wątpienia jedną z pierwszych rzeczy, jakie robimy. Będzie to też zapewne pierwsze słowo, które szczeniak skojarzy i zapamięta. Wiele osób jest zdania, że imię dla psa powinno być krótkie, a jeszcze lepiej, jeśli zawiera literę „r”. Nie ma to jednak wiele wspólnego z rzeczywistością, bowiem wołając psa zawsze akcentujemy pierwszą sylabę i to ją najlepiej kojarzy i pamięta.

Do samego imienia przyzwyczajamy szczeniaka już od pierwszych dni jego pobytu u nas. Jak to zrobić? Wymawiamy je wielokrotnie w ciągu dnia, przy tak prozaicznych czynnościach, jak podawanie jedzenia, drapanie za uchem i zabawy. Najskuteczniejszą metodą na naukę jest nagłe wołanie szczeniaka i nagranie go za każdym razem, gdy zareaguje. Gdy tylko zauważymy reakcję psiaka, natychmiast głośno i radośnie wołamy „dobry pies”, chwaląc tym samym szczeniaka. Dla zwiększenia efektu możemy podrapać go za uchem i podać smakołyk, ale to pochwała słowna ma największą siłę przebicie i to ona zmotywuje szczeniaka do skojarzenia imienia.

Ćwiczymy kilkanaście razy dziennie przez około dwa tygodnie. Po tym czasie szczeniak powinien już kojarzyć swoje imię i je lubić, a także chętnie reagować za każdym razem, gdy go wołamy. To, o czym nie możemy zapomnieć to nigdy nie wołamy szczeniaka imieniem, gdy chcemy go skarcić, gdyż jego imię musi się kojarzyć z czymś pozytywnym. Nigdy, ale to przenigdy nie możemy dopuścić do tego, aby imię kojarzyło się z karą, naganą bądź, broń boże! z bólem, gdyż pies nie tylko przestanie reagować, ale także może zacząć nas unikać i kulić się na dźwięk swojego imienia.

© Załoga Chartykasa