Darin – Why does it rain.mp3

 Zaburzenia psychiczne

Wielu ludzi uważa, że koprofagia, czyli zjadanie przez pupili odchodów, nie tylko swoich, jest tematem wstydliwym i nie poruszają tego tematu, nie wiedząc, co z tym fantem zrobić. Wbrew pozorom, nie jest to nic nowego, ani dziwnego, gdyż kilkanaście tysięcy lat temu pierwsze udomowione psowate żywiły się głównie odpadkami i ludzkimi odchodami. Z punktu widzenia psa, odchody są pełnowartościowym, darmowym posiłkiem, gdyż zawierają mnóstwo mikroelementów, które nie zostały do końca strawione.

Najczęściej zjawisko to obserwuje się u psów biegających luzem, które nie są nadzorowane przez właścicieli bo nawet zdrowy i najedzony pies nie pogardzi czasami takim darmowym posiłkiem. Przyczyny takiego zachowania bywają naprawdę różne. Najczęściej jest to zaburzona flora bakteryjna i brak witamin oraz mikroelementów, na przykład po przebytej chorobie lub stosowaniu nieodpowiedniej karmy, nie dostarczającej wszystkich potrzebnych składników.

Częstą przyczyną jest także stres związany z karceniem psa, gdy ten załatwi się w domu. Bo skoro odchody są przyczyną kary, należy się jej więc pozbyć, co z czasem może wejść w nawyk zjadania wszystkich napotkanych odchodów na swojej drodze. Może się ona objawiać także w wyniku nieprawidłowej socjalizacji i złych warunków żywieniowych, kiedy najsłabsze szczenię dożywiało się odchodami. Bardzo często suki w okresie ciąży mają tendencje do tymczasowego zjadania odchodów, także matki „sprzątające” po swoich szczeniętach zjadają ich odchody.

Aby wyeliminować takie zachowanie, można tak aranżować spacery, aby pies nie miał możliwości zjedzenia odpadków czy odchodów – kontrolować go za pomocą smyczy i kagańca, podawać suszone żwacze wołowe, żółtko, odrobinę jogurtu naturalnego oraz, jeśli nie jest na to uczulony, tabletki zawierające drożdże. Oczywiście po konsultacji z weterynarzem. Jeśli nic nie pomaga, problem może leżeć w psiej psychice, wtedy należy skonsultować się z lekarzem weterynarii.

© Załoga Chartykasa