Lady Gaga – Poker face.mp3

 Zaburzenia psychiczne

Pies cierpiący na nerwice nieustannie szczeka, wyje i piszczy, bez względu na to, czy sytuacja jest nerwowa, czy siedzi spokojnie i nic się nie dzieje. Reaguje też lękliwie na różne sytuacje, wydaje się bać wszystkiego na około, gwałtownych ruchów i gestów, głośniejszych dźwięków. U takiego psa obserwuje się wygryzanie różnych części ciała, bardzo często łap i ogona, aż do powstania ran.

Do objawów nerwic zalicza się też: nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych – pies jest nerwowy, zestresowany, stąd praca jest nieregularna, ma nadciśnienie tętniczeprzyspieszoną akcję serce i oddech, jeśli położymy rękę na sercu, poczujemy szalone tłuczenie się, z daleka też usłyszymy nerwowe sapanie psa. Bardzo często psy takie mają zaburzone trawienie, najczęściej tracą apetyt, niekiedy popadają nawet w depresję. Mogę być nadmiernie senne, wręcz apatyczne i tracą zainteresowanie otoczeniem, nie interesują ich ulubione smakołyki i zabawki. W skrajnych przypadkach stają się nawet agresywne.

Wyraźnie widać, że pies taki jest wiecznie spięty, ma silnie napięte mięśnie, nerwowo chodzi w kółko i drży. Często załatwia on swoje potrzeby fizjologiczne w domu i niszczy napotkane na swojej drodze przedmioty – mogą to być meble, buty czy też zabawki.

Skąd to się bierze? Jako przyczyny nerwic najczęściej podaje się wydarzenia dla czworonoga traumatyczne: może być na przykład wypadek, po którym zwierzak bardzo długo dochodził do siebie w miejscu obcym, mając kiepski kontakt z właścicielem, który przez pracę nie mógł być ciągle przy nim. Zalicza się do nich także śmierć opiekuna, zmianę miejsca zamieszkania. Jednakże równie często jako przyczynę nerwic zalicza się tryb życia psa, a przez to rozumie się długotrwałe narażenie na hałas, samotność i długie przebywanie w izolacji, a przy tym pozbawienie kontaktu z bodźcami zewnętrznymi, także brak kontaktu z innymi psami, a także nerwowe zachowanie właściciela i przenoszenie tego na psa.

 Z nerwicą nie można poradzić sobie samemu, w celu leczenia należy udać się do specjalisty w psychologii zwierząt i/lub psiego behawiorysty.

© Załoga Chartykasa