Ellie Goulding ft Calvin Harris – Outside.mp3
 II grupa FCI

FCI 84/VI.1  |  Belgia

Bloodhound jest bez wątpienia najsłynniejszym psem tropiącym, znanym z wielu bajek i filmów, a także z historii, których wiele można znaleźć na portalach internetowych. Rasa ta jest hodowana w czystości krwi już od ponad 1200 lat. Jego nazwa jest dosyć dosłowna i oznacza psa pracującego na farbie, czyli podążającego za śladami krwi. Jednocześnie angielska nazwa rasy blooded hound oznaczała psa czystej krwi, co znajduje potwierdzenie w historii rasy.

Bloodhoundy są bardzo masywne, przypominając bardziej molosy niż psy gończe, jest jednocześnie najpotężniejszym ze wszystkich psów gończych, a także posiadającym najlepszy węch. U tego psa jest on niezwykle rozwinięty – potrafi on rozróżniać zapachy nawet kilka dni później, na dużych odległościach, nawet w wodzie. Jest on połączony z silnym instynktem śledzenia, co czyni z niego świetnego i wytrwałego tropiciela, niezwykle chętnie wykorzystywanego przez wiele służb. Węch ten jest lepszy, gdyż bloodhoundy mają lepiej rozwinięty nabłonek nosa i więcej komórek węchowych niż inne rasy. Istnieje wiele relacji o niezwykłych dokonaniach bloodhoundów. Rekord padł w 1954 roku, gdy pies tej rasy odnalazł zaginionego człowieka po tropie po ponad 330 godzinach (13,75 dnia).

© tampabay.com

W trakcie pracy są one samodzielne, zdeterminowane do tropienia i pogoni za zwierzyną, a co za tym idzie – trudne do ułożenia. Jeżeli nie będziemy z nim postępować właściwie, nie będziemy w stanie nad nim zapanować i każdy nowy zapach będzie dużo bardziej interesujący niż my. Szkolenie powinno się zacząć jak najszybciej, nie powinno być one zbyt agresywne, ale spokojne i konsekwentne. Najważniejsza jest też prawidłowa socjalizacja, by pozbyć się wrodzonej nieśmiałości psa.

Pamiętajmy też o tym, że są to psy duże, które w pierwszym roku życia rosną szybko i mają duże przyrosty masy. Dlatego bardzo ważna jest odpowiednia dieta, suplementacja i dostarczanie wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Nie możemy ich też nadmiernie forsować w tym okresie – wszystkie te rzeczy razem mogą spowodować poważne problemy ze stawami i kośćmi. Z kolei w późniejszym czasie wymagają systematycznego ruchu i to w dużych ilościach!

Psy tej rasy wymagają odpowiedniej diety i od czasu do czasu wprowadzenia małych zmian w niej, gdyż występuje u nich bardzo wysoki odsetek problemów żołądkowych – wzdęcia i skręt żołądka przez lata stanowiły najpoważniejszy problem i najczęstszą przyczynę zgonów w tej rasie. Uważać trzeba także na grubą skórę i fałdy, które łatwo mogą doprowadzić do przegrzania psa. Równie częstym problemem u blodhoundów są choroby oczu i dolegliwości uszu, dlatego również te obszary powinny być regularnie kontrolowane.

Pomijając wszystkie problemy, bloodhoundy są psami bardzo serdecznymi i przyjaznymi w stosunku do każdego gościa, przez co w ogóle nie nadają się na stróża. Dobrze reagują także na inne zwierzęcia mieszkające w domu – są miłe i chętnie się z nimi bawią. Są też niezwykle wrażliwe i bardzo źle znoszą samotność. Źle reagują także na krzyki i podnoszenie głosu. W domu są raczej spokojne i większość czasu drzemią na kanapie, nikomu nie przeszkadzając. Swoją prawdziwą naturę ujawniają na spacerach, na których są prawdziwym wulkanem energii. Także, jeśli chcemy mieć spokojnego bloodhounda w dom, pomyślmy o długich i wyczerpujących spacerach. Ważne jest jednak niespuszczanie go ze smyczy, zwłaszcza tam, gdzie nie mamy pewności co do terenu. Gdy złapie trop może pomknąć w siną dal, głuchy na nasze wołania. Warto pomyśleć o miejscu, w którym może się raz na jakiś czas wybiegać, wony od smyczy. Po zapewnieniu mu odpowiedniej ilości ruchu, bez problemu przystosuje się nawet do niewielkiego mieszkania.

Nazwy: Bloodhound, pies świętego Huberta, Chien de Saint-Hubert, Saint Hubert hound, Perro de San Huberto.
Przeznaczenie pierwotne: pies myśliwski.
Przeznaczenie obecne: wszechstronny pies użytkowy, pies rodzinny.
Wielkość i waga: 58-69 cm, 40-54 kg.
Długość życia: 7-8 lat.
Umaszczenie: black & tan, wątrobiane podpalane i czerwone.

 © Załoga Chartykasa