Sport

© pies.pl

Galgo espanol… Chart hiszpański – piękny, majestatyczny, mogłoby się zdawać, iż jest dumą Hiszpanii. Cóż, okazuje się, że nie do końca tak jest, Wyścigi chartów są w Hiszpanii niezwykle popularnym sportem, a charty są hodowane masowo. Masowo są też zabijane. Same wyścigi sa po prostu rozrywką, którą Hiszpanie nazywają tradycją narodową! Za tą tradycją kryje się jednak masowa hodowla i masowy mord! Wyścigi chartów przynoszą ogromne zyski ich organizatorom, tanią uciechę widzom, oraz cierpienie i śmierć wielu psom. Aby uzyskać jak najlepsze wyniki, galgo od wczesnej młodości są „faszerowane” hormonami, odżywkami, sterydami i rozmaitymi substancjami dopingującymi. Z reguły właściciele ich nawet nie leczą ani nie zabezpieczająprzed pasożytami. Psy są głodzone i szczute, aby podjudzać w nich chęć do rywalizacji na torze wyścigowym. Kiedy galgo przestają wygrywać i z punktu widzenia „tresera” stają się zużyte, są po prostu zabijane, zwykle w wyjątkowo okrutny sposób: duszone, topione, zakopywane żywcem, niekiedy palone, by zatrzeć ślady. Psom często obcina się uszy lub fragmenty skóry, aby usunąć tatuaże z numerem mogącym prowadzić do hodowcy. Hiszpania nie od dziś słynie z ponurej reputacji okrutnego traktowania zwierząt. Naciski płynące od lokalnych obrońców zwierząt oraz z innych krajów UE skłoniły hiszpański rząd do wprowadzenia prawa ograniczającego wyścigi chartów i karania ludzi, którzy torturują i zabijają psy. Oficjalnie parlament jest za wprowadzeniem takiego prawa, lecz zgodzić się jeszcze muszą władze wszystkich 50-ciu prowincji. Dlatego nie wiadomo, jak długo jeszcze potrwa koszmar hiszpańskich chartów. Może się okazać, iż prawo to nigdy nie wejdzie w życie… Jednak możemy pomóc! Podpisując poniższe petycje:

Petycja SPCA

Inna petycja

© Załoga Chartykasa