Tresura

Nikt nie chce zostawiać psa samego i wiadomo, że należy poświęcać mu dużo uwagi, jednakże zawsze zdarzy się sytuacja, że będziemy musieli zostawić psa samego, chociażby na czas pójścia do szkoły, do pracy, na zakupy czy ważne spotkanie. Jeśli odpowiednio szybko zaczniemy naukę, unikniemy wielogodzinnego wycia, szczekania i zdenerwowanych sąsiadów zachodzących do nas z pretensjami.

Po pierwsze małymi kroczkami. Na początku zostawiamy psa na góra 15 minut, a wszystko mamy z góry zaplanowane. Ubieramy i się zachowujemy, jakbyśmy gdzieś wychodzili lub faktycznie wychodzimy, zamykając za sobą drzwi. W rzeczywistości cały czas zostajemy w pobliżu, nasłuchując, czy zza drzwi słychać cokolwiek. Jeśli mamy możliwość, możemy w pokoju zmontować kamerkę na czas ćwiczenia, aby wiedzieć, co szczeniak robi. Dobrym sposobem może być także tak zwana elektroniczna niania. 

Jeśli mamy możliwość, zostawmy psu coś, co stworzy pozory towarzystwa. Na krótki czas może to być włączony telewizor lub radio, na dłuższy ubranie przesiąknięte naszym zapachem, zawsze zabawki i świeża woda do picia. Postarajmy się też wyjść na spacer i nieco zmęczmy psa przed zostawieniem go, jeśli starczy nam czasu. Najważniejsze jest to, abyśmy nie żegnali się czule z psem przed wyjściem z domu, rzućmy po prostu „zostań” i wyjdźmy jak gdyby nigdy nic. Zbyt dużo emocji będzie jak przekaz, że samotność będzie straszna i pies nie zrozumie, dlaczego okazujemy mu tyle emocji, a potem wychodzimy na długi czas.

 © Załoga Chartykasa